Sztuczna inteligencja w pracy nauczyciela i ucznia
Na ostatnim wykładzie z Edukacji społeczno-przyrodniczej rozmawialiśmy o sztucznej inteligencji w praktyce, co warto wiedzieć i jak działać bezpiecznie.
Skłoniło mnie to do refleksji: Czy sztuczna inteligencja jest
potrzeba w pracy nauczyciela? Ja osobiście uważam, że może być bardzo pomocna w
pracy, ale trzeba mądrze z niej korzystać i nie wyręczać się nią w 100%. Powinniśmy
korzystać z niej jako dodatku, który ewentualnie może nam pomóc, dać jakiś
pomysł. Teraz w czasach gdzie sztuczna inteligencja może za nas zrobić
wszystko, musimy się pilnować, aby nie zatracić się w tym. Uważam, że można sprawdzić
w Internecie jakiś na przykład pomysły na zajęcia, na różne prace plastyczne
czy pomoce dydaktyczne. Ale takie
przykładowo skopiowanie całego scenariusza zajęć to uważam za lenistwo i nie
jest to uczciwe.
Kolejnym tematem do refleksji, który mi się nasuwa jest
uczeń w dobie sztucznej inteligencji. Powinniśmy uczyć mądrego korzystania z
narzędzi AI. Prawdę mówiąc możemy nawet nie wiedzieć czasami czy uczeń robił
daną prace samodzielnie czy chat gpt na przykład za niego ją napisał. W szkołach
powinno się uczyć o rozważnym i bezpiecznym korzystaniu ze sztucznej inteligencji.
Dzieci czy uczniowie wyższych klas
raczej w domu po zajęciach chcą robić prace domowe jak najszybciej i tak żeby się
nie napracować, ponieważ chcą czasu dla siebie i na swoje przyjemności. Dlatego
też często sięgają po AI do pomocy przy pisaniu różnych prac. Z jednej strony to jest zrozumiałe, ponieważ
wiedzą jak sobie radzić i nie marnować czasu na rzeczy, których nie chce im się
robić, ale z drugiej strony nie uczą się przy tym, aż tak aktywnie, bo tylko
przepisują coś czego sami nawet nie zrobili. Czy jest jakieś rozwiązanie, aby
namówić uczniów do samodzielnej pracy? Szczerze mówiąc to ja nie wiem. Pewnie jakieś
jest, tylko musi być korzystne dla ucznia, aby miał motywacje do pracy.
Z wykładu i moich refleksji wyniosłam jak postrzegać sztuczną inteligencję jako narzędzie wspierające i inspirujące, a nie jako gotowy zamiennik dla własnej pracy i kreatywności. Zrozumiałam, gdzie leży granica między mądrym wspomaganiem się technologią a nieuczciwością intelektualną, jaką jest bezrefleksyjne kopiowanie. Zauważyłam, że uczniowie traktują AI jako narzędzie do oszczędzania czasu, co niestety hamuje ich proces aktywnego uczenia się przez samodzielne działanie. Doszłam do wniosku, że rolą współczesnego nauczyciela nie jest zakazywanie technologii, lecz edukowanie dzieci w zakresie rozważnego, bezpiecznego i krytycznego korzystania z narzędzi AI.
Kończąc już moje refleksje na temat sztucznej inteligencji w pracy nauczyciele i uczniów. Sama uważam, że AI jest przydatne i daje duże możliwości, ale trzeba zachować w tym rozwagę i umiar. Mam wrażenie, że niektórzy nie myślą już sami i tylko korzystają ze sztucznej inteligencji, nawet w najprostszych sprawach.
Komentarze
Prześlij komentarz