Wyjście do Kortosfery
Na ostatnich ćwiczeniach z edukacji społeczno-przyrodniczej wybraliśmy się do Kortosfery. Uważam, że to bardzo przyjemne miejsce, aby wybrać się tam z uczniami ze szkoły albo z dziećmi z przedszkola.
Ja byłam podważeniem jakie jest to przyjemne miejsce i ilu
ciekawych rzeczy można się tam dowiedzieć. Myślę, że dzieci byłyby jeszcze
bardziej pod wrażeniem i byłyby bardzo zaciekawione. Kortosfera składa się z
kilku pięter, na każdym z nich znajduję się coś innego. Wydaje mi się, że jest
to podobne miejsce do centrum Kopernika w Warszawie. Zrobienie takiej wycieczki
dla podopiecznych jest świetnym pomysłem. Takie miejsca uczą i bawią
jednocześnie, co jest atrakcyjne dla dzieci ale nie tylko, ponieważ dorośli
również się tam świetnie bawią. Mi osobiście w Kortosferze najbardziej podobał
się symulator jazdy traktorem i dojenie krowy, oczywiście nie była to prawdziwa
krowa, tylko jej dobre odzwierciedlenie. W jednym miejscu można się dowiedzieć
wielu informacji z różnych kategorii i to jest właśnie fajne i intrygujące. Ja
sama jak chodziłam do szkoły byłam na wycieczce w centrum Kopernika, bardzo mi
się tam podobało i byłam zachwycona. Dlatego wydaje mi się, że dzieci też
bardzo cieszyły by się z takiej wycieczki. Na pewno byłaby to dla nich
odskocznia od zwykłych lekcji w sali. Takie miejsca są rewelacyjne, ponieważ
dowiadujesz się w nich wielu ciekawych rzeczy, a przy okazji świetnie się
bawisz. Wydaje mi się, że nauka przez zabawę jest bardziej efektywna niż takie
suche przekazywanie wiedzy. A ważne jest, aby zachęcać dzieci do nauki już od
najmłodszych lat, ponieważ w późniejszych latach edukacji będzie im łatwiej się
do tego zmotywować.
Komentarze
Prześlij komentarz