Majówkowe refleksje

Witam w moich kolejnych refleksach. Jesteśmy świeżo po majówce, po małej przerwie, gdzie można było się zresetować i naładować baterie.

Muszę przyznać, że pogada w tym roku na majówkę była przepiękna. Cieplutko, słonko świeciło, można się było trochę poopalać. Majówka to świetny czas żeby gdzieś wyjechać albo spędzić czas w domu, bądź pozwiedzać okolice swoich rodzinnych stron. To czas w którym można połączyć się z naturą, spędzić czas z rodziną bądź z przyjaciółmi albo pobyć samemu, bo czas spędzany samemu też jest ważny. Pogada sprzyjała do spędzania czasu na dworze. Ja jestem zwolenniczką spędzania czasu wolnego aktywnie. Ten czas majówkowy był idealny aby aktywnie spędzić czas. Myślę, że było tu duże pole do popisu dla rodzin z dziećmi, aby z nimi spędzić fajnie wolne chwile na łonie natury. Pokazać im piękno przyrody czy to w lesie, czy w pobliskim parku obok domu. Spędzanie czasu rodzinnie to magiczny czas, można wtedy lepiej się do siebie zbliżyć czy pogłębić więzi rodzinne. Dobrym pomysłem jest też wyjechać gdzieś na weekend, w nowe miejsce, aby zobaczyć coś nowego, poznać nowe magiczne miejsca. Ja osobiście czas w majówkę spędzałam w swoim rodzinnym mieście z rodziną i przyjaciółmi. Chciałabym tu wpleść aspekt tego, że w szkole też powinno się przekazywać, że czas spędzony z bliskimi osobami też jest ważny, przecież szkoła ma nie tylko uczyć, a również wychowywać. Powinniśmy uczniom przekazywać dobre wartość, nawet te związane z ciepłem rodzinnym i bliskimi osobami. Jestem świadoma tego, że w szkole są różne dzieci, z różnych środowisk i nie każde z nich będzie posiadać ciepły dom pełen miłości, ale nauczyciele mogą taką namiastkę pokazać w swojej pracy z dziećmi, że chociaż w szkole będą czuły się miło i przyjemnie. Nauczyciel powinien stworzyć z uczniem dobrą relację, uczeń powinien czuć respekt, ale jednocześnie czuć, że może zaufać i mieć poczucie bezpieczeństwa. Ze swoich doświadczeń wiem, że nie każdy nauczyciel tak robi, ale zdarzali się tacy przy których tak się czułam. I sama w przyszłości chciałabym być takim nauczycielem.

Już po majówce i wracamy do rzeczywistości. Pogoda mogłaby się już ustatkować, mogłoby już w końcu być ciepło na dłuższą chwile. Do zobaczenie w kolejnym wpisie. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sztuczna inteligencja w pracy nauczyciela i ucznia

Moje refleksje

Trochę o smokach, trochę o pogodzie